Łódź. Wpadnijcie na dzień do mojego miasta

   Czuję się mocno rozczarowana jesienią. Gdzie kolorowe liście, gdzie ta pogoda, która zachęca do ostatnich spacerów i wycieczek rowerowych? Nie wiem, jak u Was, ale u mnie pada i poza dosłownie jedenastoma czy dwunastoma dniami września, spisuje tę jesień na straty. Na szczęście w miniony weekend udało mi się zobaczyć czerwone liście na drzewach,…Continue Reading „Łódź. Wpadnijcie na dzień do mojego miasta”

Janusz Majer: O żadnej mojej wyprawie bym nie powiedział, że była nieudana

„Nigdy bym nie powiedział o żadnej wyprawie, że jest nieudana, bo jakkolwiek realizacja celu sportowego i wejście na szczyt ma ogromne znaczenie, to dla mnie najważniejsze zawsze było to, że wyjeżdżam z ludźmi, do których mnie ten wyjazd może zbliżyć. Oglądanie, jak ludzie reagują na ekstremalne sytuacje i jak bardzo różnie mogą się zachować w tych samych sytuacjach było fascynujące. To wyrobiło we mnie pewną tolerancję, dzięki której wiele górskich przyjaźni trwa…Continue Reading „Janusz Majer: O żadnej mojej wyprawie bym nie powiedział, że była nieudana”

Ceramiczne Porto w kolorze „azul”

Ceramiczne płytki zdobiące fasady budynków urosły do rangi symbolu Portugalii. Inspiracją okazały się dekoracje, które stosowali Maurowie na terenie dzisiejszej Hiszpanii. Co ciekawe, Hiszpanie już po tym, jak wyparli z półwyspu Arabów, nie byli zainteresowani czerpaniem z ich szkoły zdobniczej. Co innego Portugalczycy, którzy w azulejos się rozkochali.   Zdobią fasady kościołów, budynków użyteczności publicznej…Continue Reading „Ceramiczne Porto w kolorze „azul””

6 ciekawostek o Porto, czyli wino porto ma z Porto niewiele wspólnego

Porto skradło moje serce od pierwszej chwili. To bez wątpienia jedno z najpiękniejszych miast, jakie w życiu widziałam. Nie jestem w tej ocenie osamotniona. Z kim bym nie rozmawiała, każdy podziela tę opinię. Poniżej garść informacji o Porto – na start! Portugalska nazwa drugiego co do wielkości miasta w Portugalii to Porto, ale przez długi…Continue Reading „6 ciekawostek o Porto, czyli wino porto ma z Porto niewiele wspólnego”

Naczynia ze swastyką w polskich domach. „Były już oswojone”

Jak w poniemieckich domach układali sobie życie nowi osadnicy? Czym rzeczy po Niemcach były dla ich dzieci i wnuków – śmieciami, artefaktami przeszłości? Czy może z czasem awansowały do miana pamiątek rodzinnych? Odpowiedzi szuka Karolina Kuszyk w książce „Poniemieckie”. Naprawdę nikt przez te wszystkie lata nie zorientował się, że macie w domu naczynie ze swastyką?…Continue Reading „Naczynia ze swastyką w polskich domach. „Były już oswojone””

Czasem lepiej nie wiedzieć. „Telefonistka” to książka o tym, że ciekawość to pierwszy stopień do piekła

Wooster nie jest jednym z tych sielankowych miasteczek amerykańskich, które widzieliście w filmach, których akcja dzieje się w latach 50. Właściwie wszystko tu odpycha. Vivian Dalton już do swojego nudnego życia w otoczeniu miasteczkowych plotkar przywykła. Chce świętego spokoju i „żeby jakoś to było”. Dla rozrywki podsłuchuje rozmowy ludzi. Okazji ma bez liku, bo pracuje…Continue Reading „Czasem lepiej nie wiedzieć. „Telefonistka” to książka o tym, że ciekawość to pierwszy stopień do piekła”

Tylko jedna łódzka synagoga przetrwała wojnę. Synagogę Reicherów uratowała… sól

  Przez kilkoma dniami w sieci pojawił się zwiastun serialu „Król” na podstawie prozy Szczepana Twardocha. Zaintrygowała mnie jedna ze scen, która rozgrywa się w miejscu, o istnieniu którego dowiedziałam się zaledwie kilka miesięcy temu. Biorąc pod uwagę, że jest to centrum miasta, z którym związana byłam przez kilka lat, aż dziw bierze, że tak…Continue Reading „Tylko jedna łódzka synagoga przetrwała wojnę. Synagogę Reicherów uratowała… sól”

Ślady po mezuzach. Tyle nam po Żydach pozostało

na zdjęciu: ślad po mezuzie przy wejściu do kamienicy przy ul. Piotrkowskiej w Łodzi (w podwórku) Kto nie zna tej historii, pomyśli, że to po prostu ubytek w futrynie drzwi. Ot, widać, że stare to wszystko, kamienica też w fatalnym stanie, już prawie niezamieszkana. Ale te drzwi, proszę Państwa, opowiedziałyby nam niezwykłe historie, gdyby tylko…Continue Reading „Ślady po mezuzach. Tyle nam po Żydach pozostało”

Wisła to nie tylko skocznia i Małysz z czekolady. Niedźwiadki, warszawska Syrenka i wiele więcej w najbardziej wielokulturowym miasteczku regionu

  Uwielbiam atmosferę górskich (i podgórskich) miejscowości. Dobrze czuję się w Karpaczu czy Szklarskiej Porębie, mam też tę cudowna właściwość, że będąc w Zakopanem, potrafię omijać Krupówki i cieszyć się widokiem willi z początku XX wieku. W rezultacie Zakopane bardzo lubię i wszystkim polecam próbę spojrzenia na nie z innej perspektywy: nie na to, co…Continue Reading „Wisła to nie tylko skocznia i Małysz z czekolady. Niedźwiadki, warszawska Syrenka i wiele więcej w najbardziej wielokulturowym miasteczku regionu”

„Sobremesa”. Hiszpańskie życie dookoła stołu

  Wydawnictwo Poznańskie od czasu do czasu zaprasza Polaków, którzy mieszkają za granicą – lub znają jakiś kraj bardzo dobrze – do napisania książki, która przybliży polskim czytelnikom realia jakiegoś miejsca za granicą. W ramach takiej współpracy powstała doskonała „Pokazucha”, w której Stasia Budzisz rozprawiła się ze stereotypem Gruzji jako kraju wiecznej zabawy, wina i…Continue Reading „„Sobremesa”. Hiszpańskie życie dookoła stołu”