Traktat o chodzeniu. Bo przecież życie to wędrówka

Categories Książki

Gdy zamknęli sklepy wielkopowierzchniowe, kina, restauracje, właściwie wszystko, co dotychczas znajdowało się na wyciągnięcie ręki – było mi smutno, ale wierzyłam, że tak trzeba i przyjęłam to z pokorą. Odcięta od koleżanek, prelekcji podróżniczych, dojazdów do pracy – energię pożytkowałam spacerując. Uwielbiam nordic walking i nic sobie nie robię z żartów mojego partnera, że to sport dla emerytów. Kijki w ręku nadają marszowi odpowiednie tempo, a do tego człowiek w takim ni to marszu, ni to marszobiegu nie wygląda zabawnie – jakby się gdzieś spieszył, ale nie umiał iść szybciej.

Nadają elegancji.

Bez słowa sprzeciwu znosiłam wszystkie ograniczenia i to, że świat skurczył się do rozmiarów mieszkania. Złość przyszła jakieś trzy tygodnie później, gdy zapadła decyzja o zamknięciu lasów.

Wiem, że tysiące ludzi miały tak samo. Dawaliśmy upust złości w internecie, podpisywaliśmy petycje online o przywrócenie wstępu do lasów. Zabolało, bo odebrano nam jedyną możliwość jakiejkolwiek aktywności, co u ludzi z natury ruchliwych, takich jak ja,  powoduje niemalże ból fizyczny, a już na pewno poczucie, że brakuje powietrza.

Podziwiam Włochów i Hiszpanów za cierpliwość, wszak siedzą od półtora miesiąca i to się nieprędko skończy. Inna sprawa, że bardzo jestem ciekawa, w jakim stanie psychicznym wyjdą z domów.

Książka „Idź krok po kroku” norweskiego pisarza Erlinga Kagge nie mogła do mnie trafić w lepszym momencie. To książka o chodzeniu, a chodzenie jest od 15 marca jedną z bardzo niewielu przyjemności, na które możemy sobie pozwolić. Obwarowane zasadami: w samotności, a jeśli w tandemie, to z obowiązkowym trzymaniem dystansu. No i ta maseczka, którą zdjąć możemy tylko w lesie, dzięki czemu las na zupełnie nowym poziomie stał się symbolem prawdziwej wolności.

„To jest chyba najbardziej nieszablonowa książka, nad jaką kiedykolwiek pracowałam ” – napisała w mailu pani Katarzyna z Wydawnictwa Muza, od której dostałam przedpremierowe wydanie. Zabrzmiało intrygująco.

I tak też było. To nie jest powieść, to nie reportaż – raczej esej o chodzeniu. Wspomnienia autora przeplatane są z jego przemyśleniami na temat natury chodzenia i ciekawostkami historycznymi dotyczącymi tego chyba najstarszego sportu świata – choć człowiek pierwotny absolutnie go w tych kategoriach nie traktował.

Tematyka tej książki nie tylko idealnie wpasowała się w trudny moment w moim życiu (właściwie – w naszym, bo pandemia stanie się dla nas doświadczeniem pokoleniowym), ale też trafiła do mnie wtedy, gdy mogłam poświęcić jej wystarczająco dużo uwagi. Należy ją czytać bez pośpiechu, bo każdy z fragmentów to temat do przemyśleń. Weźmy ten:

Rządom i korporacjom łatwiej nas kontrolować, gdy siedzimy.

Chodzenie może zmienić cały kraj. Gdy czytam historię Francji, wydaje mi się, że każde powstanie rozpoczynało się tam od marszu demonstrantów przez miasto, wyjmowania bruku z ulic i rzucania nim przez okna oraz w ludzi. Gandhi i jego zwolennicy wiedzieli, że stopy mogą być znacznie skuteczniejsze od kamieni czy całej broni supermocarstwa. Ludzie szli razem i stworzyli masowy ruch„.

 

Hermann
Hermann

Albo: „Poznałem trochę karaluchy i trudno mi było uwierzyć, że mają dobrze rozwiniętą mowę ciała, ale tu się pomyliłem. Badacze skłaniali zarówno zdrowe, jak i chore owady do przebiegnięcia dwóch metrów dziennie. Zdrowy owad ustawiał nogi w inny sposób niż chory, a postawa ciała była bardziej sprężysta. Karaluch, który czuje się zdrowy, przyspiesza też szybciej niż zdrowy. Niedźwiedź polarny ocenia chód innego niedźwiedzia, gdy ma zdecydować, czy nadaje się na partnera, czy lepiej go zabić  i skonsumować„.

Ta niewielka, gdy chodzi o liczbę stron, książka, zawiera dziesiątki tego rodzaju spostrzeżeń. Przyznaję się bez bicia, ze czytając kilkanaście pierwszych stron zastanawiałam się, co podkusiło wydawnictwo, by tę książkę wydać – ale szybko do niej „dojrzałam”.

A przecież życie to wędrówka.    

  Idź krok po kroku, Erling Kagge, Wydawnictwo Muza, 2020. Premiera wkrótce. Więcej informacji na stronie Wydawnictwa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *