Dumne miasto Bielsko-Biała. I nawet nie mówcie, że „bywacie” tam tranzytem

Categories Podróże, Polska, Województwo śląskie

 

„Bielsko-Biała? A tak, przejeżdżałem” – taką odpowiedź słyszę, ilekroć pytam znajomych, czy znają BB. Ot, punkt na trasie do podbeskidzkich miejscowości. A szkoda, bo myślę, że to jedno z ładniejszych miast na południu Polski.

Ale jak to, do Bielska-Białej?

Pomysł zwiedzenia BB pojawił się w mojej głowie już dawno, chyba wtedy, gdy w 2010 roku dowiedziałam się, że mój daleki znajomy z Łodzi przeniósł się z żoną właśnie do stolicy Podbeskidzia. Myślałam, ale jak to, rzucić duże miasto, które ma tyle do zaoferowania, na rzecz niewielkiego (tak mi się wtedy zdawało) miasteczka z dala od aglomeracji? Znajomy opowiedział mi w kilku  zdaniach o atutach BB i bardzo rozpalił moją ciekawość. W wolnym czasie poczytałam o Bielsku i musiałam przyznać, że myliłam się w ocenie.

Dobrą dekadę musiałam jeszcze czekać, żeby zobaczyć, jak to tak naprawdę jest z Bielsko-Białą.

Startujemy z garścią praktycznych informacji

Po pierwsze: BB to wcale nie jest małe miasto, bo zamieszkuje je ponad 170 tys. osób. To dane za 2016 rok. Najnowszy spis powszechny przyniesie precyzyjne dane i przypuszczam, że okaże się, że liczba mieszkańców wzrosłą. BB jest popularnym miastem do przenoszenia się – bo blisko w góry, bo piękna przyroda, a do tego w godzinę można dojechać do aglomeracji śląskiej, więc nieuzasadnione jest myślenie, że Bielsko-Biała znajduje się gdzieś na krańcu Polski.

Piękne położenie i bliskość aglomeracji, do której można dojechać S1 lub pociągiem w ciągu około godziny, to dwie rzeczy. A kolejne argumenty przemawiające za tym, że Bielsko-Biała jest dobrym i wygodnym miejscem do życia wynikają z historii miasta (a właściwie dwóch miast, bo do 1951 roku Bielsko i Biała były niezależnymi, choć ściśle ze sobą współpracującymi, samorządami). Aby tekst był bardziej czytelny, będę się do obu części dwumiasta odnosiła wspólnie, chyba że jakieś fakty odnoszą się tylko odo Bielska lub tylko do Białej.

Pałac Sułkowskich, dziś Muzeum Historyczne

Zadziwiająco spokojnie na granicy

Bielsku-Białej nie przypadł w udziale losu typowy dla miast granicznych, które często były atakowane i najeżdżane, grabione i palone. Choć i Bielsko, i Biała niejednokrotnie przechodziły z rąk do rąk, to jednak uniknęły zniszczeń. Stąd oba miasta przez wieki rozwijały się w spokoju i dobrobycie, a Bielsko stanowiło zdecydowane centrum lokalnej polityki i handlu.

Żadne Śląskie. Małopolska jak się patrzy

Zanim opowiem o historii obu miast, ciekawostka. Choć Śląsk Cieszyński (którego największym miastem jest BB) oraz Żywiecczyzna (ze stolicą w Żywcu) od 2000 roku należą do województwa śląskiego, ale historycznie i kulturowo bliżej im do… Małopolski. Mieszkańcy Ustronia, Wisły, Bielska Białej czy Milówki nie czują się Ślązakami, niewiele mają punktów stycznych z rodowitymi mieszkańcami Katowic czy Zagłębia.

Stąd od połowy 2019 roku, kiedy rządząca partia Prawo i Sprawiedliwość zaczęła mówić o wydzieleniu Warszawy od Mazowsza – co byłoby ogromną ingerencją w postanowienia reformy administracyjnej premiera Jerzego Buzka (wywodzącego się zresztą z województwa śląskiego) – różne organizacje ze Śląska Cieszyńskiego  i Żywiecczyzny zabiegają u parlamentarzystów o przyłączenie tych dwóch powiatów do województwa małopolskiego.

Przyłączenie do woj. śląskiego uderzyło nie tylko w potencjał gospodarczy, transportowy czy turystyczny regionu, ale także (co wielu lekceważyło i lekceważy nadal) w tożsamość kulturową i regionalną mieszkańców połowy województwa stanowiącej historyczne i kulturowe części Małopolski.

Mieszkańcom tych regionów narzuca się śląskość powielaną bezrefleksyjnie przez instytucje administracyjne, organizacje społeczne, gospodarcze czy media.

Widok ze schroniska PTTK na Szyndzielni

Lekceważy się nie tylko małopolskie, w tym góralskie korzenie Żywiecczyzny, ale także specyfikę Śląska Cieszyńskiego, którego śląskość jest mocno zakorzeniona w polskości” – czytamy w apelu, pod którym w imieniu Stowarzyszenia Beskidzki Dom podpisał się jego wiceprezes dr Grzegorz Wnętrzak.

Apel jak dotąd pozostał bez większego echa. Wątpię, by tak daleka ingerencja w mapę administracyjną kraju miała szansę powodzenia. Dzięki działaniom aktywistów ze Śląska Cieszyńskiego i Żywiecczyzny ludzie w innych regionach dowiedzieli się, że powiaty bielski i żywiecki nie czują śląskości i zostały w sztuczny sposób przyłączone do województwa. Aspekt edukacyjny jest nie bez znaczenia, choć oczywiście zainteresowani woleliby zobaczyć bardziej wymierne efekty.

O ile w różnych okresach Bielsko było włączane administracyjnie do województwa śląskiego, to dla mieszkańców Białej przez dziesięciolecia było oczywiste, że należą do województwa małopolskiego lub krakowskiego.

Czytajcie więcej: Jesteście w Beskidzie Śląskim na dłużej? To może Wisła?

 

Jak to się wszystko zaczęło

Położone na Śląsku Cieszyńskim, założone w średniowieczu Bielsko od 1327 roku należało do królestwa Czech, z którym w 1526 roku przeszło pod władanie austriackich Habsburgów. Od 1572 roku było centrum feudalnego tzw. państwa stanowego, w połowie XVIII wieku podniesionego do rangi udzielnego księstwa.

Małopolska Biała, powstała w połowie XVI wieku na przeciwległym brzegu rzeki, w Małopolsce, prawa miejskie otrzymała w 1723 roku, a w 1772 roku znalazła się w zaanektowanej przez Austrię Galicji.

W granicach wielonarodowościowej monarchii naddunajskiej, przekształconej w 1804 roku w  Cesarstwo Austriackie, a w 1867 roku w Austro-Węgry, oba miasta pozostawały do 1918 roku. Likwidacja funkcjonującej przez ponad trzy stulecia granicy państwowej na rzece Białej zapoczątkowała proces zrastania się obu miast: już od połowy XIX wieku mówiono i pisano o „Bielsku-Białej” podkreślając zwłaszcza w odniesieniu do przemysłu, że tworzą one nierozdzielną całość.

Na oficjalne połączenie miast trzeba było jednak poczekać do drugiej połowo XX wieku.

W dwudziestoleciu międzywojennym, w odrodzonej Polsce, Bielsko weszło w skład autonomicznego województwa śląskiego, natomiast Biała należała do województwa krakowskiego.

W latach II wojny światowej oba miasta wcielono do Rzeszy. Po 1945 roku powrócono na krótko do dawnego podziału, aby w 1951 roku ostatecznie scalić oba miasta w jeden organizm administracyjny.

Rynek w Bielsku-Białej. W tle – wieża Katedry pw. św. Mikołaja

 

Będąc w Bielsku-Białej, zadzierajcie głowy i szukajcie pięknych zdobień kamienic. Jako że miasto nie uległo zniszczeniu w czasie II wojny światowej, wiele dekoracji pochodzi z przełomu XIX i XX wieku

Tygiel religijny

Bielsko i Biała wraz z najbliższą okolicą od wieków zamieszkiwane były przez Niemców i Polaków, od czasów Reformacji podzielonych na katolików i ewangelików, w XVIII wieku dołączyli do nich Żydzi. W 1910 roku językiem niemieckim posługiwało się 88 proc. stałych mieszkańców Bielska oraz 69 proc. ludności Białej. Bielsko należało do najważniejszych ośrodków protestantyzmu w katolickiej Austrii.  Chociaż liczba ewangelików z biegiem czasu stopniowo malała, jeszcze na początku XX wieku żyło ich ponad 27 proc. w mieście oraz 50 proc. w okolicznych śląskich wioskach.

W Białej, do początku XVIII wieku luterańskiej, w ciągu dwóch następnych stuleci liczba ewangelików zmalała do około 12 proc. Żydzi stanowili na początku XX wieku ponad 16 proc. mieszkańców Bielska i blisko 15 proc. ludności Białej.

 

Przemysł zachęcał do osiedlania się

W 1910 roku Bielsko zamieszkiwało 18,5 tys. osób, a 12,3 tys. mieszkało w sąsiednich śląskich wioskach – dzisiejszych dzielnicach miasta. Biała liczyła ponad 8,6 tys. mieszkańców, w sąsiadujących z nią wsiach galicyjskich żyło 20,2 tys. osób. Łącznie liczba ludności zameldowanej na stałe na obszarze dzisiejszego Bielska-Białej wynosiła blisko 60 tysięcy, codziennie dołączała do nich wielotysięczna rzesza robotników z okolicy.

W okresie międzywojennym, w związku ze zmianą przynależności państwowej, część dawnych mieszkańców wyemigrowała, a w ich miejsce napłynęła ludność polska, zarówno z najbliższych okolic, jak i z dalszych rejonów kraju (urzędnicy, inteligencja, wojskowi).

Bielszczanie czuli się Polakami

Postępowała polonizacja: według oficjalnych statystyk w 1931 roku już tylko 46 proc. ludności Bielska i 18 proc. Białej miało używać na co dzień języka niemieckiego, podobne zmiany zachodziły w okolicznych wioskach. Pod względem wyznaniowym w 1931 roku było w Bielsku 56 proc. katolików, 23 proc. ewangelików i 20 proc. Żydów, dla Białej proporcje te wynosiły odpowiednio 79 proc., 8 proc. i 13 proc.

Przed wybuchem II wojny światowej oba miasta wraz z najbliższą okolicą (Komorowice Śląskie i Krakowskie, Stare Bielsko, Aleksandrowice, Wapienica, Kamienica, Olszówka Górna i Dolna, Mikuszowice Śląskie i Krakowskie, Bystra Śląska i Krakowska, Straconka, Lipnik oraz Hałcnów) liczyły około 70 tys. mieszkańców.

Katedra pw. św. Mikołaja w Bielsku Białej

 

Katedra pw. św. Mikołaja w Bielsku Białej

Po II wojnie światowej 

II wojna światowa przyniosły kres wielonarodowego i religijnego zróżnicowanego Bielska-Białej. Podczas okupacji hitlerowskiej wywiezieni zostali do obozów zagłady Żydzi, w latach 1945-1946 wypędzono z miasta Niemców.

Ich miejsce zajęli Polacy z okolicznych wiosek, repatrianci z kresów wschodnich i przybysze z Polski centralnej. W latach 60. i 70. XX wieku rozbudowa przemysłu, w szczególności budowa Fabryki Samochodów Małolitrażowych, spowodowała kolejną wielką falę migracji do miasta. W latach 1975-1998 Bielsko-Biała pełniło rolę stolicy województwa, a w 1992 roku ulokowano w nim kurię biskupią nowo utworzonej katolickiej diecezji bielsko-żywieckiej. Od 1999 roku miasto pozostaje siedzibą powiatu grodzkiego i ziemskiego.

 

Most graniczny, most sąsiedzki

Most, który widzicie na zdjęciu, łączy dwa brzegi rzeki Białej. Na początku 2021 roku odzyskał XIX-wieczny wygląd: na dawne miejsce wróciły kratownice oraz dwa przęsła o długości 21 m, szerokości 0,7 m i wysokości 2,85 m.

Most na rzece Białej w ciągu ul. 11 Listopada to jeden z symboli miasta. Powstał pod koniec XIX w. jako inwestycja rządu galicyjskiego we Lwowie na miejscu starej przeprawy.

Most na rzece Białej

To symboliczne miejsce – w przeszłości przechodziła tędy granica Królestwa Czeskiego i Polskiego, monarchii austriackich Habsburgów i Rzeczypospolitej, po rozbiorach – Śląska Austriackiego i Galicji, a po odzyskaniu niepodległości – województw śląskiego i krakowskiego.

Ostatecznie most przestał być miejscem podziału, a zaczął łączyć, gdy 1 stycznia 1951 r. Bielsko i Biała stały się jednym miastem.

Widok z mostu na rzece Białej na sąsiednie mostki

 

Korzystałam z oficjalnej strony Urzędu Miasta Bielsko-Biała

 

Przeczytaj też:

Kilka faktów z historii Bielska-Białej

Zwiedzanie miasta

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *