„Tycipaństwa” to dowód na to, że ciekawy temat to nie zawsze materiał na książkę

Kiedy zobaczyłam na stronie Wydawnictwa Poznańskiego zapowiedź książki o malutkich tworach, które nie są uznawane za państwowe byty, choć bardzo by sobie tego życzyły, w ogóle nie byłam nią zainteresowana. Temat wydał mi się wydumany i pomyślałam nawet, że przy całym zalewie reportaży autorom zwyczajnie zaczyna brakować tematów. Kiedy pani w bibliotece zaproponowała mi „Tycipaństwa”,…Continue Reading „„Tycipaństwa” to dowód na to, że ciekawy temat to nie zawsze materiał na książkę”

Książka o Japonii dowodem na to, że nie każdy powinien brać się za pisanie. Nawet jeśli to „subiektywny przewodnik”

  Jest para blogerów, która fajnie opisywała swoje życie w Japonii i wyrobiła sobie w ten sposób markę w internecie. Mamy też wydawnictw, które od lat specjalizuje się w szeroko rozumianej literaturze podróżniczej. Blogerzy piszą na zlecenie wydawnictwa książkę będąca rozwinięciem tego, co wcześniej robili w sieci. Musi się udać, tu nie ma miejsca na…Continue Reading „Książka o Japonii dowodem na to, że nie każdy powinien brać się za pisanie. Nawet jeśli to „subiektywny przewodnik””

Dwie siostry chcą do raju

  Wydawało się, że była to typowa imigrancka rodzina w pierwszym pokoleniu. Typowa – czyli nie do końca zintegrowana z krajem, który wybrała do życia, ale jednak podporządkowująca się obowiązującym zasadom. Dzieci chodziły do szkoły, mówiły po norwesku. Ojciec imał się różnych zajęć, ale bez pieniędzy z opieki społecznej nie przetrwaliby do końca miesiąca. Najmniej…Continue Reading „Dwie siostry chcą do raju”

Skrzydlate dziewczyny. Zapomniane bohaterki II wojny światowej

  Józef Piłsudski nie byłby pewnie zadowolony, gdyby wiedział, że jego córka Jadwiga, przez przyjaciół zwana Jagodą lub Jago, wybrała zawód pilota. Przecież uzdolniona dziewczyna z dobrego domu, dla której pieniądze nie były przeszkodą, mogła być kim zechciała, a nie brać się za trudną, niewdzięczną i przede wszystkim – niebezpieczną – profesję. Który ojciec chciałby…Continue Reading „Skrzydlate dziewczyny. Zapomniane bohaterki II wojny światowej”

David Attenborough. Zniszczyliśmy co się dało, ale wciąż jest nadzieja dla Ziemi

  „Prypeć na Ukrainie nie przypomina żadnego innego miejsca, w którym byłem. To uosobienie rozpaczy. Wygląda jak przyjemne miasto, ale to złudzenie. Dziś w Prypeci nikt nie mieszka. Ściany się walą. W oknach nie ma szyb. Nadproża się łamią. Na podłogach salonów fryzjerskich leżą połamane krzesła, między nimi widać zakurzone wałki do włosów i odłamki…Continue Reading „David Attenborough. Zniszczyliśmy co się dało, ale wciąż jest nadzieja dla Ziemi”

Szwajcaria. Gdzie tradycja miesza się z nowoczesnością i wielkimi pieniędzmi

  Jakieś dwa lata temu Wydawnictwo Poznańskie zainicjowało serię, która bardzo przypadła mi do gustu. Otóż Wydawnictwo zaproponowało osobom (z reguły dziennikarzom lub blogerom, ale to chyba nie jest zasada), którzy na stałe mieszkają za granicą lub bardzo dobrze znają jakiś kraj, by opisały go tak, jak go widzą. Poniekąd, siłą rzeczy, subiektywnie, ale też…Continue Reading „Szwajcaria. Gdzie tradycja miesza się z nowoczesnością i wielkimi pieniędzmi”

O Gruzji bez lukru. „Kiedy ktoś tu mieszka dłużej, nie może tej bylejakości nie dostrzegać”

Opowiadanie o Gruzji w samych pozytywach zaczęło mnie denerwować. Odnoszę wrażenie, że my w Polsce traktujemy Gruzję trochę jak Jana Pawła II, więc nie można powiedzieć o niej złego słowa – mówi Stasia Budzisz, autorka książki „Pokazucha. Na gruzińskich zasadach”. Polacy odkryli Gruzję kilka lat temu i należą do narodów najczęściej wybierających ją jako kierunek…Continue Reading „O Gruzji bez lukru. „Kiedy ktoś tu mieszka dłużej, nie może tej bylejakości nie dostrzegać””

Himalajskie wdowy. Kto płaci ostateczna cenę za pasję

Mnie – mamie trójki dzieci – nie mieściło się w głowie, jak rodzic może przedkładać swoją pasję nad zapewnienie swoim dzieciom dobrego życia. Jak może zrzucać na partnerkę ogarnianie rzeczywistości” – mówi Joanna Sokolińska. Wraz z Katarzyną Skrzydłowską-Kalukin zapytały rodziny himalaistów, czy i jak im się mieściło to w głowach. Martyna Kośka: Zapytam przewrotnie: po…Continue Reading „Himalajskie wdowy. Kto płaci ostateczna cenę za pasję”

Zofia Stryjeńska. Buntowniczka, która nadal czeka na dobrą książkę biograficzną

  Taki piękny życiorys i tak męcząca książka! Z jednej strony dobrze, że Angelika Kuźniak przypomniała Polakom postać Zofii Stryjeńskiej, z drugiej jednak nie umiem pozbyć się wrażenia, że w pewnym momencie się swoją bohaterką znudziła i straciła do tej pracy serce. Stryjeńska dawała popalić ludziom i miała trudne usposobienie, ale czy aż do tego…Continue Reading „Zofia Stryjeńska. Buntowniczka, która nadal czeka na dobrą książkę biograficzną”

„Na marne”. Ile jedzenia my właściwie wyrzucamy?

Niedojedzona kanapka, ugotowana na kilka dni zupa, która trzeciego dnia zdążyła się już znudzić, ciasto darowane w dobrej wierze – szkoda tylko, że obdarowany jest akurat na diecie. Wszystko do kosza. Niekiedy wyrzuceniu towarzyszy skrępowanie, bo wyrzucanie jedzenia to jednak wstydliwa ostateczność, ale bywa, że ręka pokonuje drogę od lodówki do kosza tak szybko, że…Continue Reading „„Na marne”. Ile jedzenia my właściwie wyrzucamy?”