David Attenborough. Zniszczyliśmy co się dało, ale wciąż jest nadzieja dla Ziemi

  „Prypeć na Ukrainie nie przypomina żadnego innego miejsca, w którym byłem. To uosobienie rozpaczy. Wygląda jak przyjemne miasto, ale to złudzenie. Dziś w Prypeci nikt nie mieszka. Ściany się walą. W oknach nie ma szyb. Nadproża się łamią. Na podłogach salonów fryzjerskich leżą połamane krzesła, między nimi widać zakurzone wałki do włosów i odłamki…Continue Reading „David Attenborough. Zniszczyliśmy co się dało, ale wciąż jest nadzieja dla Ziemi”

O Gruzji bez lukru. „Kiedy ktoś tu mieszka dłużej, nie może tej bylejakości nie dostrzegać”

Opowiadanie o Gruzji w samych pozytywach zaczęło mnie denerwować. Odnoszę wrażenie, że my w Polsce traktujemy Gruzję trochę jak Jana Pawła II, więc nie można powiedzieć o niej złego słowa – mówi Stasia Budzisz, autorka książki „Pokazucha. Na gruzińskich zasadach”. Polacy odkryli Gruzję kilka lat temu i należą do narodów najczęściej wybierających ją jako kierunek…Continue Reading „O Gruzji bez lukru. „Kiedy ktoś tu mieszka dłużej, nie może tej bylejakości nie dostrzegać””

Łódź. Tu się kieruje przez zarządzanie kryzysowe. Ciągle coś się dzieje

  Rok temu o Łodzi pisano przez pryzmat zawalonych kamienic i tysiącach ludzi mieszkających w niekiedy stuletnich domach, które natychmiast powinny być wyłączone z eksploatacji. Wcześniej był Bogusław Linda i jego słynne „miasto meneli”. Łódź umierała całe lata 90.: bezrobocie, szarość, ogólna beznadzieja. Dwaj łodzianie przekonują, że najgorsze miasto ma już za sobą.   Martyna…Continue Reading „Łódź. Tu się kieruje przez zarządzanie kryzysowe. Ciągle coś się dzieje”

Janusz Majer: O żadnej mojej wyprawie bym nie powiedział, że była nieudana

„Nigdy bym nie powiedział o żadnej wyprawie, że jest nieudana, bo jakkolwiek realizacja celu sportowego i wejście na szczyt ma ogromne znaczenie, to dla mnie najważniejsze zawsze było to, że wyjeżdżam z ludźmi, do których mnie ten wyjazd może zbliżyć. Oglądanie, jak ludzie reagują na ekstremalne sytuacje i jak bardzo różnie mogą się zachować w tych samych sytuacjach było fascynujące. To wyrobiło we mnie pewną tolerancję, dzięki której wiele górskich przyjaźni trwa…Continue Reading „Janusz Majer: O żadnej mojej wyprawie bym nie powiedział, że była nieudana”

Panna Hawley nadaje z Katmandu. Elizabeth Hawley udokumentowała ulotność gór

  Wycieczek górskich nie poważała. Choć na wyciągnięcie ręki miała piękne trasy trekkingowe o różnym stopniu trudności, nigdy nie zdecydowała się na żadną wędrówkę. Mimo to ponad 50 lat życia poświęciła najwyższym górom świata, nie opuszczając Katmandu. Każda ekspedycja wcześniej czy później pojawiała się u niej na audiencji, w trakcie której następowało oficjalne odpytanie ze…Continue Reading „Panna Hawley nadaje z Katmandu. Elizabeth Hawley udokumentowała ulotność gór”

Finlandia o smaku lukrecji. Sisu, salmiakki i domek nad jeziorem

Chcesz zamieszkać w Finlandii? Naucz się języka, bo bez tego wiele drzwi będzie dla Ciebie zamkniętych. Nie zakładaj też, że nowy fiński znajomy będzie zamkniętym w sobie gburem, choć na wylewność z jego strony nie ma co liczyć. A ponad to: jak Finowie zareagowali na powołanie na urząd premiera 35-letniej Sanny Marin? Czy sisu to lokalny przepis na szczęście?…Continue Reading „Finlandia o smaku lukrecji. Sisu, salmiakki i domek nad jeziorem”

Czego sobie życzy szwedzki nacjonalista. Kraj nie dla wszystkich

Chcesz wiedzieć, gdzie akurat toczy się wojna, spójrz na kolejną falę imigrantów przybywających do Szwecji. Jak doszło do tego, że w państwie uznawanym za oazę szczęścia w siłę rosną nacjonaliści? W swojej debiutanckiej książce „Kraj nie dla wszystkich”, odpowiedzi szuka Wiktoria Michałkiewicz.   – Obraz słodkiej, bezpiecznej i egalitarnej Szwecji, w której śpiewa się piosenki…Continue Reading „Czego sobie życzy szwedzki nacjonalista. Kraj nie dla wszystkich”

Żona dla Omańczyka. Miłość w krainie tysiąca i jednej nocy

Przed wyjazdem do Omanu w 2009 r. Agata Romaniuk, dwudziestokilkuletnia doktor socjologii, nie bardzo wiedziała, jak wygląda kraj, w którym spędzi kilkanaście kolejnych miesięcy. Pojechała wraz z mężem, który dostał pracę w firmie telekomunikacyjnej. Przygotowując się do wyjazdu przeczytała wszystko, co było dostępne na Amazonie w języku angielskim  – a nie było tego dużo, zaledwie dwa przewodniki. Pełna wątpliwości, spakowała ubrania,…Continue Reading „Żona dla Omańczyka. Miłość w krainie tysiąca i jednej nocy”

Syndrom Bullerbyn, czyli Szwecja to nie tylko kraina kawą i cynamonowymi bułeczkami płynąca

  Słyszymy: „Szwecja” i od razu myślimy: czerwone domki, dobre pensje, blondwłose dzieci spędzające każdą wolną chwilę bezstresowego dzieciństwa na świeżym powietrzu. Oho, czyli właśnie zawładnął nami „syndrom Bullerbyn”. Czym jest, opowie dr Natalia Kołaczek, tłumaczka literatury szwedzkiej, autorka książki „I cóż, że o Szwecji”. Prowadzi „Szwecjoblog”. Jakie były pierwsze zasady, które musiałaś sobie przyswoić, gdy zamieszkałaś…Continue Reading „Syndrom Bullerbyn, czyli Szwecja to nie tylko kraina kawą i cynamonowymi bułeczkami płynąca”