Szaleństwa Antonio Gaudiego. Nie tylko Sagrada Familia

Droga „od geniusza do szaleńca” (i odwrotnie) nie jest daleka. Projekty Antonio Gaudiego, dziś będące bezsprzecznymi symbolami Barcelony, były już nazywane i „najbardziej szkaradnym budynkiem na świecie” (to G. Orwell o Sagrada Familia), i najlepszym przejawem wizjonerstwa. Gaudi nie poddawał się krytyce. Dzieło jego życia wciąż jest budowane według szkiców sprzed wieku. – Jak leziesz, człowieku? – krzyknął…Continue Reading „Szaleństwa Antonio Gaudiego. Nie tylko Sagrada Familia”

Rzućcie wszystko i jedźcie na Dolny Śląsk – choćby na weekend

Dolny Śląsk kocham za różnorodność, bo są i góry, i doliny, i zamki, i podziemia, i piękne miasteczka. Można tam spokojnie spędzić niejeden dwutygodniowy urlop – a gdy brak czasu, to jeździć na weekendy, zwłaszcza że dzięki dobremu skomunikowaniu stosunkowo szybko dotrzemy do Wrocławia z Warszawy, Łodzi czy Poznania. Najbardziej w podróży lubię zaskoczenie, które pojawia…Continue Reading „Rzućcie wszystko i jedźcie na Dolny Śląsk – choćby na weekend”

Zakopane – nie „polskie Vegas”, ale miasto z duszą (przykrytą płachtą reklamową)

Wiele się od czasu, gdy Makuszyński przyjeżdżał pod Tatry, zmieniło i przez ostatnie 20 lat górale dużo zrobili, by schować dziedzictwo miasta i ducha Witkacego pod grubą warstwą reklam, ale gdy poszukać głębiej, wciąż znajdziemy magię górskiego kurortu. To banał, że choć można coś albo kochać, albo nienawidzić – ale jednak są zjawiska, ludzie czy miejsca, do…Continue Reading „Zakopane – nie „polskie Vegas”, ale miasto z duszą (przykrytą płachtą reklamową)”