Zwiedzamy Bielsko-Białą: od dworca po willę Juliana Fałata w Bystrej

  Trochę już Wam poopowiadałam o historii Bielska-Białej. Z podlinkowanego tekstu dowiecie się, że do 1951 roku miasta Bielsko i Biała były niezależnymi, choć ściśle współpracującymi bytami. Połączenie miast, które oddzielała tylko niezbyt szeroka rzeka, było kwestią czasu. Z tego wpisu dowiecie się też, że choć Podbeskidzie należy do województwa śląskiego, to jego mieszkańcy nie…Continue Reading „Zwiedzamy Bielsko-Białą: od dworca po willę Juliana Fałata w Bystrej”

Dumne miasto Bielsko-Biała. I nawet nie mówcie, że „bywacie” tam tranzytem

  „Bielsko-Biała? A tak, przejeżdżałem” – taką odpowiedź słyszę, ilekroć pytam znajomych, czy znają BB. Ot, punkt na trasie do podbeskidzkich miejscowości. A szkoda, bo myślę, że to jedno z ładniejszych miast na południu Polski. Ale jak to, do Bielska-Białej? Pomysł zwiedzenia BB pojawił się w mojej głowie już dawno, chyba wtedy, gdy w 2010…Continue Reading „Dumne miasto Bielsko-Biała. I nawet nie mówcie, że „bywacie” tam tranzytem”

Biblioteka Uniwersytetu Warszawskiego to miejsce spotkań. Nie, nie tylko dla zmęczonych studentów

  Warszawiacy do biblioteki uniwersyteckiej chodzą nie tylko po to, by wypożyczyć książki na zajęcia. Wcale nie trzeba być studentem, by pomyśleć: „Oj, chciałbym pójść do biblioteki”. To przychodzi bardziej naturalnie. Choć po prawdzie, do samej biblioteki wchodzą tylko ci, którzy naprawdę potrzebują coś wypożyczyć (albo skorzystać z punktu ksero). Wszyscy inni idą od razu…Continue Reading „Biblioteka Uniwersytetu Warszawskiego to miejsce spotkań. Nie, nie tylko dla zmęczonych studentów”

Najpiękniejsze schody w Warszawie. Trzy ciekawostki o Starym Mieście

  Tym wpisem chciałabym zainicjować mały cykl, w którym będę opowiadała o moim ulubionym warszawskim osiedlu, czyli Starym Mieście. Dlaczego ulubionym? Tego dowiecie się na samym końcu. Tymczasem: Do czego służą małe domki, które przycupnęły na dachach wielu kamienic (nie tylko warszawskich zresztą)? Kto mieszkał w domu, który do złudzenia przypomina młyn (i taka tez…Continue Reading „Najpiękniejsze schody w Warszawie. Trzy ciekawostki o Starym Mieście”

Średniowieczny plac budowy. XIV-wieczny Kraków był jedyny w swoim rodzaju

  Co znajduje się pod płytą Rynku w Krakowie? Co miasto zawdzięcza Austriakom? Czym była Twierdza Kraków i w jakich okolicznościach powstał „najmłodszy” budynek na Wawelu?   Przed kilkoma dniami opowiedziałam Wam – a właściwie zrobiła to pani Małgorzata Kasprowicz, przewodnik po Krakowie – o mniej oczywistych atrakcjach miasta. Kontynuujemy podróż, ale tym razem nie…Continue Reading „Średniowieczny plac budowy. XIV-wieczny Kraków był jedyny w swoim rodzaju”

Jeśli nie Wawel, to co? Mniej oczywiste trasy w Krakowie

  Kraków to moje ulubione miasto w Polsce i nie zamierzam się kryć z tą fascynacją. A co najbardziej mnie zachwyca? Chyba to, że tyle tam cudów do odkrycia. W Krakowie byłam 16 razy i wciąż jeszcze nie zobaczyłam wszystkich miejsc, które bym chciała. Fakt, że często celem tych pobytów były konferencje, więc czas na…Continue Reading „Jeśli nie Wawel, to co? Mniej oczywiste trasy w Krakowie”

Osiedle „Przyjaźń”. Urok syberyjskiego miasteczka w granicach Warszawy

  Jestem pewna, że każde miasto ma swoje nieoczywiste miejsca – osiedla, place, skwery czy ulice, które nijak nie pasują do otoczenia, bo za ich powstaniem stoi jakaś nietypowa dla reszty miasta historia. Na mojej liście stołecznych „nieoczywistości” są Mariensztat, czyli niewielkie osiedle na tyłach Traktu Królewskiego (rzut kamieniem od zatłoczonej Alei Solidarności, Starego Miasta…Continue Reading „Osiedle „Przyjaźń”. Urok syberyjskiego miasteczka w granicach Warszawy”

Ślęża. Wchodzimy na „górę bogów”

  Ktoś powie – banał, nieco ponad 700 metrów. Toż to nawet nie góra! A to jednak góra niezwykła, bo mówimy o „polskim Olimpie”. Archeolodzy znaleźli dowody na to, że już w 1300 r p.n.e. na górze oddawano cześć bogom. A dlaczego właśnie tam? Na pewno nie bez znaczenia jest nietypowe położenie Ślęży. To jedyny…Continue Reading „Ślęża. Wchodzimy na „górę bogów””

Łódź. Wpadnijcie na dzień do mojego miasta

   Czuję się mocno rozczarowana jesienią. Gdzie kolorowe liście, gdzie ta pogoda, która zachęca do ostatnich spacerów i wycieczek rowerowych? Nie wiem, jak u Was, ale u mnie pada i poza dosłownie jedenastoma czy dwunastoma dniami września, spisuje tę jesień na straty. Na szczęście w miniony weekend udało mi się zobaczyć czerwone liście na drzewach,…Continue Reading „Łódź. Wpadnijcie na dzień do mojego miasta”

Tylko jedna łódzka synagoga przetrwała wojnę. Synagogę Reicherów uratowała… sól

  Przez kilkoma dniami w sieci pojawił się zwiastun serialu „Król” na podstawie prozy Szczepana Twardocha. Zaintrygowała mnie jedna ze scen, która rozgrywa się w miejscu, o istnieniu którego dowiedziałam się zaledwie kilka miesięcy temu. Biorąc pod uwagę, że jest to centrum miasta, z którym związana byłam przez kilka lat, aż dziw bierze, że tak…Continue Reading „Tylko jedna łódzka synagoga przetrwała wojnę. Synagogę Reicherów uratowała… sól”