O Gruzji bez lukru. „Kiedy ktoś tu mieszka dłużej, nie może tej bylejakości nie dostrzegać”

Opowiadanie o Gruzji w samych pozytywach zaczęło mnie denerwować. Odnoszę wrażenie, że my w Polsce traktujemy Gruzję trochę jak Jana Pawła II, więc nie można powiedzieć o niej złego słowa – mówi Stasia Budzisz, autorka książki „Pokazucha. Na gruzińskich zasadach”. Polacy odkryli Gruzję kilka lat temu i należą do narodów najczęściej wybierających ją jako kierunek…Continue Reading „O Gruzji bez lukru. „Kiedy ktoś tu mieszka dłużej, nie może tej bylejakości nie dostrzegać””