Osiedle „Przyjaźń”. Urok syberyjskiego miasteczka w granicach Warszawy

  Jestem pewna, że każde miasto ma swoje nieoczywiste miejsca – osiedla, place, skwery czy ulice, które nijak nie pasują do otoczenia, bo za ich powstaniem stoi jakaś nietypowa dla reszty miasta historia. Na mojej liście stołecznych „nieoczywistości” są Mariensztat, czyli niewielkie osiedle na tyłach Traktu Królewskiego (rzut kamieniem od zatłoczonej Alei Solidarności, Starego Miasta…Continue Reading „Osiedle „Przyjaźń”. Urok syberyjskiego miasteczka w granicach Warszawy”