Jak łódzkie włókniarki upominały się o godność i zaopatrzone sklepy

Kobieta ponoć z natury cierpliwa jest. One też były i przez lata brały na siebie ciężar utrzymania rodziny. Pracowały w systemie trzyzmianowym w hałasie i pyle. Nie buntowały się, choć było im przykro, że tacy górnicy przynajmniej Barbórkę mają, śpiewa się o nich piosenki, a one niby są ważne, bo ubierają pół Polski, ale jednak…Continue Reading „Jak łódzkie włókniarki upominały się o godność i zaopatrzone sklepy”