Łódź. Wpadnijcie na dzień do mojego miasta

   Czuję się mocno rozczarowana jesienią. Gdzie kolorowe liście, gdzie ta pogoda, która zachęca do ostatnich spacerów i wycieczek rowerowych? Nie wiem, jak u Was, ale u mnie pada i poza dosłownie jedenastoma czy dwunastoma dniami września, spisuje tę jesień na straty. Na szczęście w miniony weekend udało mi się zobaczyć czerwone liście na drzewach,…Continue Reading „Łódź. Wpadnijcie na dzień do mojego miasta”